C
Kontrowersja Syjonu
Douglas Reed

strona 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35

Rozdzial 4


WYKUWANIE KAJDAN

Epizod babiloński był brzemienny w konsekwencje, zarówno dla ówczesnego małego szczepu Judy, jak i dla dzisiejszych mieszkańców Zachodu.

W tym okresie prace Lewitów zaowocowały rezultatami, które permanentnie wpłynęły na życie narodów. Uzupełnili oni Deuteronomy czteroma dodatkowymi księgami, ustanawiając Prawo nietolerancji religijno-rasowej, której wprowadzenie w życie miało na zawsze odsunąć Judejczyków od ludzkości. W eksperymenice babilońskim znaleźli sposób na jego realizację, przez utrzymanie swych wyznawców w segregacji od otaczających ich mieszkańców. Zdobyli autorytet u swych władców, aby w ostatecznym rezultacie ‘obalić’ i ‘wytracić’ ich kraj. Jeśli nawet w rzeczywistości nie wykonali tego zamierzenia, taką przynajmniej wersję historii przekazali następnym generacjom, które ją w nią uwierzyły i z czasem zwykły upatrywać w nich nieodpartą siłę niszczycielską.

Pierwsza ‘niewola’ (egipska) była wydarzeniem całkowicie legendarnym; w każdym razie zaprzeczają jej znane fakty. Księga Eksodusu, ukończona po epizodzie babilońskim i przedstawiona jako historia wcześniejszej ‘niewoli’ i ukarania Egipcjan przez Jehowę, mogła w zamierzeniu skrybów Lewickich być podłożem do przygotowanej podobnej wersji okresu babilońskiego.

Tak czy inaczej, prawdziwa historia wydarzeń w Babilonie wydaje się zupełnie odmienna od obrazu masowej niewoli i następującego po niej masowego powrotu, przekazanego nam przez pisma Lewitów.

Niepodobieństwem był masowy eksodus jeńców z Jerozolimy do Babilonu, jako że całe masy Judejczyków, z których wywodził się późniejszy naród Żydów, były w tym czasie z własnej woli rozproszone po ówczesnie znanym świecie (tj. wzdłuż wybrzeży morza Śródziemnego, w krajach na zachód i wschód od Judy), w poszukiwaniu najbardziej sprzyjających warunków do handlu.

Pod tym względem, w zasadniczych proporcjach obraz był podobny do dzisiejszego. Jerozolima skupiała jądro, obejmujące głównie najbardziej fanatycznych wyznawców kultu Świątyni oraz ludzi, których wykonywany zawód wiązał z ziemią. Historycy zgadzają się, iż do Babilonu uprowadzono zaledwie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, reprezentujących znikomy ułamek społeczeństwa.

Także rozproszenie Judejczyków nie było wyjątkowym zdarzeniem, mimo wskazujących na to lamentów literatury. Prawie identycznym w tym samym okresie był los Parsjów indyjskich – oni także jako społeczeństwo religijne przetrwali w rozproszeniu upadek państwa i narodu. Następne stulecia przyniosły więcej przykładów przetrwania religijnych, czy rasowych grup z dala od swych krajów. Następne pokolenia tych grup zwykły uważać ojczyznę swych przodków za ‘stary kraj’; przy czym ich religijni wyznawcy po prostu zwracali wzrok ku swym świętym miejscom (jak Rzym lub Mekka) z różnych punktów globu ziemskiego.

W wypadku Judejczyków, różnica sprowadzała się do tego, że stary kraj był identyczny z miejscem świętym; że religia Jehowy wymagała tryumfalnego powrotu i odbudowy

24

świątyni wzniesionej na trupach wytraconych pogan; że ich religia była zarazem prawem życia codziennego, a ich świeckie staroplemienne, czy nacjonalistyczne ambicje polityczne były zarazem podstawowym artykułem wiary. Inne podobne wiary prymitywnych plemion skostniały, lecz ta przetrwała, aby przez całe wieki deorganizować życie ludzkie aż do naszych czasów, kulminując w nich swój niszczycielski wpływ.

Wywodził się on bezpośrednio z eksperymentów i doświadczeń zdobytych przez Lewitów w Babilonie, gdzie po raz pierwszy mieli oni możność sprawdzenia nowej wiary w obcym środowisku.

Życzliwy stosunek babilońskich zdobywców do swych judajskich jeńców był jaskrawym przeciwstawieniem zasad narzuconych Judajczykom przez Drugie Prawo, ogłoszone im tuż przed klęską: ‘żadnej duszy żywić nie będziesz...’ Według dr. Kasteina, ‘cieszyli się oni zupełną swobodą’ wyboru miejsca zamieszkania, odprawiania obrządków religijnych, wyboru zajęcia i formy samorządu.

Swobody te pozwoliły Lewitom ujarzmić lud, cieszący się w znacznym stopniu wolnością; presja kapłanów zmusiła go do stłoczenia się w zamkniętych gminach, dając początek powstaniu ghetta i utwierdzenia władzy Lewitów. Z tego pierwszego babilońskiego eksperymentu samo-segregacji wyszedł nakaz Talmudu obowiązujący w erze chrześcijańskiej, który groził wyklęciem Żydowi za sprzedanie bez zezwolenia ‘sąsiedniej nieruchomości’ ‘obcemu’.

Zamknięcie wychodźców przez własnych kapłanów w ghetcie nie byłoby możliwe bez poparcia zagranicznego władcy. Zostało ono udzielone, podobnie jak miało to miejsce później w niezliczonych wypadkach.

Zdobywszy kontrolę nad ludem, Lewici zabrali się do opracowania ‘Prawa’. Cztery księgi, które dodali do Deuteronomy, złożyły się Torę. Nazwa ta, oznaczająca początkowo doktrynę, przybrała teraz znaczenie ‘Prawa’. Błędem byłoby jednak sądzić, że praca ta została zakończona.

Tora została skompletowana, lecz jedynie w sensie pięciu ksiąg. Prawo ani wtedy, ani nigdy nie zostanie zakończone, ze względu na istnienie ‘sekretnej Tory’, zapisanej w Talmudzie (który sam jest niczym więcej, jak dalszym ciągiem Tory), i na pretensje kapłanów do nadprzyrodzonego prawa interpretacji ksiąg. W rzeczywistości, Prawo było nieustannie zmieniane; często w celu zamknięcia luki, która mogłaby pozwolić ‘obcemu’ na skorzystanie z przywileju, dziedzicznie należnego jedynie ‘bliźniemu’. Zacytowaliśmy niektóre przykłady tego ciągłego procesu poprawek, a inne znajdą się w tym rozdziale. W rezultacie, dzięki ustaleniu dyskryminacyjnych zakazów i przywilejów, poczucie nienawiści i pogardy dla ‘obcych’ stało się integralną częścią ‘Prawa’.

Skompletowanie Tory odgrodziło nienaturalną, choć jeszcze niezakończoną barierą każdego wyznawcę ‘Prawa’ od reszty ludzkości. Tora nie rozróżnia między Prawem Jehowy, a prawem człowieka – między prawem religijnym, a cywilnym.

25

W znaczeniu teologicznym i prawniczym, prawo ‘obcego’ nie ma żadnego znaczenia, a wymóg jego przestrzegania równoznaczny jest z ‘prześladowaniem’, gdyż jedynym prawem jest Jehowa.

Według kapłanów, Tora reguluje każdą czynność ludzką życia codziennego, nie wyłączając najbardziej trywialnej. Na zastrzeżenia, iż Mojżesz nie mógł otrzymać od Jehowy tak szczegółowych wskazówek obejmujących każdą możliwą czynność człowieka, odpowiadał dogmat twierdzący, że podobnie jak w sztafecie, stan kapłański z pokolenia na pokolenie przekazuje ‘tradycję ustną’, daną Mojżeszowi przez Jehowę. Dogmat ten uzupełniała nieskończona możliwość wyboru interpretacji. Co prawda, zastrzeżenia rzadko się zdarzały, gdyż dla wątpiących Prawo przewidywało karę śmierci.

Jak słusznie zauważył Mr. Montefiore, Stary Testament jest ‘objawionym prawodawstwem’, a nie ‘objawioną wiarą’. Według niego, prorocy izraelscy nie mogli znać Tory, zredagowanej przez Lewitów w Babilonie. Słowa Jeremiasza: ‘zaprawdę, oto daremnie pióro pisarz czyni’ nawiązują oczywiście do tego procesu poprawek przez Lewitów i do przypisywania Jehowie i Mojżeszowi autorstwa niezliczonych ‘statutów i praw’.

Tora nie uznaje pojęcia ‘grzechu’. Całkiem logicznie, gdyż prawo nie zna ‘grzechu’, lecz jedynie przestępstwo, czy wykroczenie. Jedynym występkiem znanym Prawu jest nie przestrzeganie, równoznaczne z przestępstwem i wykroczeniem. To, co powszechnie uważa się za ‘grzech’, czyli wykroczenie moralne, często jest w nim wręcz nakazem prawnym, lub uczynkiem odpuszczalnym przez złożenie ofiary zwierzęcej.

Idea ‘powrotu’ (łącznie z pokrewnymi ideami niszczenia i dominacji) była kamieniem węgielnym dogmatu, który wyłącznie się na nich opierał. Lud nie przejawiał większej ochoty do powrotu z Babilonu do Jerozolimy (podobnie jak w obecnych czasach, kiedy instynkt większości Żydów opiera się ‘powrotowi’, a państwo syjonistyczne łatwiej znajduje pieniądze, niż imigrantów.)

Dosłowne jego spełnienie było nadrzędną tezą i zakładało konieczność zawładnięcia Palestyną, ‘ośrodkiem’ przyszłego dominującego imperium. Czynnik polityczny odgrywał tu ważniejszą rolę, niż zdobycie terenu osiedlenia.

Tak więc, w Babilonie Lewici do Deuteronomy dodali Eksodus,Genezis,Leviticus i Liczby. Genezis i Eksodus przedstawiają historię urobioną przez Lewitów, w duchu odpowiadającym Deuteronomy. Sięga ona początków Stworzenia, którego datę Skrybowie dokładnie znają (co prawda, pierwsze dwa rozdziały Genezis podają nieco odmienny obraz Stworzenia. Według uczonych, w rozdziale drugim wyraźniej niż w pierwszym, widać rękę Lewitów).

Wszystko, co przetrwało z dawnych tradycji Izraelitów, znajduje się w Genezis i Eksodusie, a także w światłych ustępach proroków izraelickich. Ich bardziej łagodne wątki, z reguły zaprzeczone są późniejszymi wstawkami, dokonanymi prawdopodobnie ręką Lewitów.

Zagadką jest, dlaczego Lewici pozwolili na pozostawienie tych urywków, ukazujących ogólno-ludzkiego Boga – są one zaprzeczeniem Nowego Prawa i łatwo je było usunąć.

26

Być może, wczesna tradycja była zbyt dobrze znana ludom plemiennym, aby można ją było pominąć. Została więc zachowana, lecz unicestwiona alegorycznymi wstawkami.

Choć Genezis i Eksodus zostały wydane po Deuteronomy, w mniejszym stopniu przepojone są one duchem fanatyzmu plemiennego. Jego natężenie dochodzi do szczytu w Deuteronomy, Leviticus i Liczbach, obrazujących wyraźny wpływ Lewitów na odizolowaną Judeę i Babilon.

Tak więc Genezis jest zaledwie zwiastunem odgłosów przyszłej furii: ‘A uczynię cię w naród wielki, i będęć błogosławił, i uwielbię imię twoje, i będziesz błogosławieństwem.. I będę błogosławił błogosławiącym tobie; a przeklinające cię przeklinać będę: i będą błogosławione w tobie wszystkie narody ziemi.... I ukazał się Pan Abramowi, i rzekł: Nasieniu twemu dam ziemię tę...’

Niewiele różni się od niej Eksodus: ‘Bo jeźli pilnie słuchać będziesz głosu jego, i uczynisz, cokolwiek rzekę, nieprzyjacielem będę nieprzyjaciół twych.....i wytracę je.’ Nawet i te ustępy mogły być wstawkami Lewitów.

Lecz w Eksodusie pojawia się motyw o istotnym znaczeniu: przypieczętowanie obietnicy krwią, która odtąd jak rzeka będzie przelewać się po kartach ksiąg ‘Prawa’: ‘Wziął też Mojżesz krew, i pokropił lud i rzekł: Oto, krew przymierza, które Pan postanowił z wami, na wszystkie te słowa.’

Na tym krwawym rytuale jest ustanowiony dziedzicznie wieczny urząd kapłanów Aarona: Jako rzecze Jehowa do Mojżesza, ‘A ty weźmij do siebie Aarona, brata twego, i syny jego z nim, z pośrodku synów Izraelskich, aby mi urząd kapłański odprawowali.’

Według Lewtiów, sam Jehowa szczegółowo ustanowił obrządek wyświęcenia kapłana:

Musi on wziąć ‘cielca jednego młodego, i dwu baranów zupełnych’, zarżnąć je ‘przed Panem’ i spalić na ołtarzu jednego barana razem z wnętrznościami cielca.
Krwią z drugiego barana ‘pomażesz koniec ucha Aaronowego, i końce ucha prawego synów jego, i wielkie palce ręki ich prawej, także wielkie palce nogi ich prawej, a wylejesz tę krew na ołtarz w około...., pokropisz Aarona, i szaty jego, i szaty synów jego z nim; i będzie poświęcony on i szaty jego, i synowie jego, i szaty synów jego z nim.’

Warto zastanowić się nad tym widokiem obryzganych krwią kapłanów. Nawet z dystansu czasu ciśnie się pytanie, dlaczego w księgach Lewitów niezmiennie kładzie się nacisk na krwawe ofiary? Wydaje się, że odpowiedz na nie można znaleźć w niesamowitym talencie sekty do wzbudzania postrachu terrorem - w podobnym kontekście, sama wzmianka o krwi przyprawia pobożnych i przesądnych Judejczyków o dreszcz zgrozy na myśl o własnym synie!

Roszczenia fanatycznych kapłanów do pierworodnego potomstwa swoich wiernych, wyłożone są w Eksodusie:

‘I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc: Poświęć mi wszelkie pierworodne; cokolwiek otwiera każdy żywot między syny Izraelskimi, tak z ludzi, jako z bydła; bo moje jest.’

27

Zgodnie z cytowanym wcześniej ustępem z księgi Micheasza, owa praktyka poświęcania pierworodnych dzieci przetrwała długo; a dla prostego członka plemienia widok zakrwawionego Lewity musiał mieć przerażające skojarzenia, zważywszy, że słowa przypisywane Bogu, jednym tchem wymieniają pierworodnego ‘tak z ludzi, jako z bydła’. Pamięć ta przetrwała długo po zaprzestaniu składania ludzkich ofiar przez kapłanów, którzy jednak zdołali zachować do nich prawo (genialnym pomysłem, który później opiszemy). Choć krew opryskująca kapłana była zwierzęca, dla kongregacji reprezentowała ona symbolicznie krew ich własnych potomków!

Co więcej, owo rytualne zbryzgiwanie kapłanów krwią, nie było jedynie przeżytkiem starożytnych czasów – w talmudzkich twierdzach żydowskich przetrwało ono do naszych dni. Dwadzieścia cztery wieki po ogłoszeniu Eksodusu, Zreformowany Rabinat w Ameryce (w Pittsburgu w 1885 roku) oświadczył: ‘Nie oczekujemy powrotu do Palestyny, ani obrządków ofiarnych pod panowaniem synów Aarona, ani przywrócenia praw dotyczących państwa Żydowskiego.’ Waga tego stwierdzenia zasadza się na zaistnieniu potrzeby opublikowania go w 1885 roku; wykazuje ono, że opozycyjna partia żydowska ciągle praktykowała dosłowne nakazy, łącznie z ‘ofiarami sakralnymi’. (Do roku 1950 Zreformowany Rabinat w Ameryce stracił wiele na znaczeniu, ustępując miejsca siłom syjonistycznego szowinizmu) .

Lewickie autorstwo Tory uwypukla fakt, że połowa z pięciu jej ksiąg poświęcona jest szczegółowym instrukcjom przypisywanym bezpośrednio Bogu, dotyczącym budowy i wyposażenia ołtarza i tabernakulum; materiałów i ów szat, infuł, opasek, złotych łańcuchów i cennych kamieni ozdabiających krwawych kapłanów; a także liczby i rodzajów zwierząt ofiarnych przeznaczonych dla odkupienia poszczególnych wykroczeń; sposobów użycia ich krwi; płacenia dziesięcin i danin; przywilejów i źródeł dochodów kapłanów. W szczególności, wiele rozdziałów poświęconych jest krwawym ofiarom.

Nie wydaje się, aby Bóg tak wysoce cenił krew zwierząt i piękne szaty kapłanów. Ta właśnie sprawa była głównym przedmiotem protestów ‘proroków’ izraelskich. Zmumifikowała ona pierwotną religię plemienną, a mimo to ciągle pozostała Prawem sekty rządzącej i w dzisiejszym świecie przedstawia wielką siłę.

Redagując księgi Prawa, Lewiccy skrybowie włączyli w nie wiele alegorycznych i obrazowych incydentów, ilustrujących groźne skutki ‘nie przestrzegania’ przepisów. Są to przypowieści Starego Testamentu, o zawsze tym samym morale: śmierć dla ‘gwałcicieli prawa’. Najbardziej znana z nich znajduje się w Eksodusie – przypowieść o złotym cielcu. Podczas pobytu Mojżesza na górze, Aaron sporządził złotego cielca. Ujrzawszy go po zejściu z góry, Mojżesz polecił ‘synom Lewiego’ przejść przez obóz, i rozkazał: ‘a zabijajcie każdy brata swego, i każdy przyjaciela swego, i każdy bliźniego swego’, co posłuszni Lewici uczynili , tak że ‘poległo z ludu dnia onego około trzech tysięcy mężów.’

28

Chrześcijaństwo także oddziedziczyło tą przypowieść o złotym cielcu (wraz ze Starym Testamentem), traktując ją jako ostrzeżenie przed oddawaniem czci bałwanom. Jednakże, wbrew podobnej intepretacji, być może inne względy odzwierciadlające nastroje ludu, mogły skłonić Lewitów do wymyślenia tej przypowieści. W tym czasie wielu Judajczyków, nie wyłączając nawet kapłanów, mogło uważać, że Bóg wolałby raczej zadowolić sie symboliczną ofiarą złotego cielca, niż wiecznym kwikiem zarzynanych zwierząt, rozpryskiwaniem ich krwi i ‘słodkim zapachem’ ich płonących ciał. Lewici zawsze zwalczali zaciekle jakikolwiek zamach na swoje rytuały, tak że przypowieści wymierzone są przeciwko każdemu, próbującemu zmienić choć jeden szczegół.

Podobnym przypadkiem była ‘rebelia Korego’ w ‘Liczbach’, gdzie ‘....powstali przeciw Mojżeszowi, a z nimi mężów z synów Izraelskich dwieście i pięćdziesiąt, książęta między ludem, których do rady przyzywano, ludzie zacni. Ci zebrawszy się przeciw Mojżeszowi, i przeciw Aaronowi, rzekli im: Wiele to na was, ponieważ wszystek ten lud, wszyscy są święci, a w pośrodku nich jest Pan; przeczże się wy wynosicie nad zgromadzeniem Pańskiem?’

Skargę tę wznosili ‘prorocy’ izraelscy na wynoszenie się Lewitów, a przypowieść umieszczona w ‘Liczbach’ ma oczywiście na celu zniechęcić innych protestujących: ‘A otworzywszy ziemia paszczękę swoję, pożarła je, i domy ich, ze wszystkimi ludźmi, którzy byli przy Korem, i wszystkie majętności ich..’ (zgromadzenie nie przestało jednak ‘szemrać’, za co Pan rzucił na nich dodatkową plagę: ‘ A było umarłych od onej plagi czternaście tysięcy i siedem set..’)

Lekcja wynikająca z tej przypowieści – respekt dla stanu kapłańskiego, zostaje wbita w mózgi natychmiast po tej anegdocie, przez wyliczenie ustami Pana przywilejów dla Lewitów: ‘Każdą co najprzedniejszą oliwę, i każde co najlepsze wino, i zboże, pierwiastki ich, które ofiarują Panu, tobiem je dał.’

Być może, wzgląd na dawne tradycje był pewnego rodzaju hamulcem w dowolności interpretacji historii, co widać w Genezis i Eksodusie. Nuta fanatyzmu, głośno rozbrzmiewająca po raz pierwszy w Deuteronomy, rozlega się pełnym głosem w Leviticus i Liczbach, kończąc się podsumuwującą przypowieścią, która przedstawia rasowo-religijną masakrę jako akt najwyższej pobożności, godny nagrody Boga! Te dwie ostatnie księgi, podobnie jak Deuteronomy, mają być rzekomo przekazem Mojżesza, opisującym jego połączenie z Bogiem. Nie roszczą sobie pretensji do ‘manuskryptu odkrytego w pyle stuleci’ - zostały po prostu wydane.

Ukazują one wzrost fanatyzmu sekty w tym okresie, i jej rosnącą gorliwość w nawoływaniu do nienawiści rasowej i religijnej. Pierwsze przykazanie Deuteronomy ‘kochaj bliźniego swego’ (pochodzące prawdopodobnie ze wczesnej tradycji Izraelitów), zaprzeczone jest później ‘prawem’ wyłączającym ‘obcego’ spod zakazu lichwy.

Leviticus idzie jeszcze dalej. Ten także zaczyna napomnieniem

29

‘Jako jeden z waszych w domu zrodzonych będzie u was przychodzień, który jest u was gościem, i miłować go będziesz jako sam siebie’ (rozdział 19). Jednakże rozdział 25 odwraca jego sens: ‘. Także też syny przychodniów mieszkających między wami kupować będziecie, i z potomstwa tych, którzy są z wami, które spłodzili w ziemi waszej, a ci będą wam za dziedzictwo.. Prawem dziedzicznem trzymać je będziecie, i synowie wasi po was, abyście je dziedzicznie odzierżeli, na wieki służby ich używać będziecie; lecz nad bracią swą, syny Izraelskimi, żaden nad bratem swoim nie będzie panował surowi.’

Tym sposobem dziedziczna podległość i niewolnictwo ‘obcych’ stają się przykazaniem Prawa (ciągle jeszcze obowiązującego). Jeśli Stary Testament jest na równi z Nowym ‘nadprzyrodzonym objawieniem’, pionierscy wyznawcy chrześcijaństwa w rodzaju Voortrekerów mieli pełne prawo powoływać się na podobne ustępy w obronie niewolnictwa w Ameryce, czy Afryce Południowej.

Leviticus wprowadził (w tym wypadku przez wyraźną implikację) jedną z najważniejszych dyskryminacji Prawa, między ‘bliźnim’, a ‘obcym’ Już wcześniej , Deutroromy głosiła (w rozdziałe 22) , iż ,‘ A jeźliby na polu trafił mąż dzieweczkę poślubioną a porwawszy ją, zgwałciłby ją, tedy umrze mąż, który obcował z nią, sam tylko. Ale dzieweczce nic nie uczynisz; dzieweczka nie jest winna śmierci; bo jako gdyby kto powstawszy przeciwko bliźniemu swemu, zamordował go, taka to sprawa.’ W kwestii gwałtu, podobna klauzula prawdopodobnie mogła by się znaleźć w każdym kodeksie prawnym owej epoki, a nawet, z wyłączeniem krańcowej formy kary, pasowałaby ona do dzisiejszego kodeksu.Ustęp powyższy mógł reprezentować wcześniejszą postawę Izraelitów wobec tego wykroczenia – była bezstronna i nie dyskryminowała ofiary gwałtu.

Następnie, w rozdziale 19 Leviticus zastrzega, iż mężczyzna ‘obcujący cieleśnie’ z zamężną niewolnicą, może zmazać swą winę przynosząc kapłanowi barana jako ‘ofiarę, po czym ‘...będzie mu odpuszczony grzech jego, który popełnił.’, lecz niewolnica zostanie ubiczowana. Według tego Prawa, przy oskarżeniu o gwałt, słowo niewolnicy nie liczyło by się przeciwko słowu jej właściciela, tak więc ten ustęp wydaje się dyskryminującą poprawką wprowadzoną do klauzuli Deutroromy. Jak się okaże, interpretację taką potwierdzają pewne aluzje w Talmudzie.

Leviticus przytacza również przypowieść, obrazującą groźne skutki nie-przestrzegania przepisów, a jednocześnie ukazującą, do jakich krańcowości posuwali się Lewici. W tym wypadku, przekroczenie popełnione przez dwie alegoryczne postacie (Hadab i Abihu, obaj Lewici), polegało na użyciu niewłaściwego rodzaju ognia w kadzielnicy. Według ‘Prawa’ była to najwyższa zbrodnia, za którą zostali natychmiast porażeni śmiercią przez Pana!

Liczby - ostatnia z pięciu ksiąg, jest najbardziej krańcowa. W niej Lewici znaleźli sposób na pozbycie się swej głównej prerogatywy

30

(prawa do pierworodnych), zachowując jednocześnie jego sens, stanowiący podstawową doktrynę ‘Prawa’. Było to genialne posunięcie polityczne. Najwidocznej prawo do pierworodnych stawało się dla nich źródem poważnego zakłopotania, lecz nie mogli usunąć pierwszego paragrafu ścisłego Prawa, nie pozwalającego na żadne kompromisy w jego przestrzeganiu – sam taki czyn byłby śmiertelną zbrodnią.

Tak więc, przez wprowadzenie jeszcze jednej poprawki do interpretacji Prawa, Lewici sami przejęli rolę pierworodnych, zyskując tym samym pretensję do wdzięczności ludu, bez żadnego dla siebie ryzyka:

‘Zatem rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: A oto, Ja wziąłem Lewity z pośrodku synów Izraelskich miasto wszelkiego pierworodnego, otwierającego żywot, między synami Izraelskimi, i będą moi Lewitowie.. Albowiem mnie przynależy wszelkie pierworodne.’ (Ponieważ odkupionych w ten sposób pierworodnych było o 273 więcej niż Lewitów, każdy z tych 237 musiał uiścić pięć szekli ‘Aaronowi i jego synom’).

Występując w nowej roli odkupicieli, Lewici wprowadzili do Liczb wiele dodatkowych ‘statutów i praw’. Rządzili terrorem, wykazując wielką pomysłowość w wyszukiwaniu nowych form wzbudzania go; przykładem może być ‘proces zazdrości’. Jeśli mężczyznę ogarnął ‘szał zazdrości’, był on prawnie zobowiązany (‘przez Pana, mówiącego ustami Mojżesza’) do przyprowadzenia swojej żony przed oblicze Lewity, który przy ołtarzu wręczał jej roztwór własnoręcznie sporządzonej ‘gorzkiej wody’, ze słowami: ‘Jeźli nie spał kto inszy z tobą, a jeźliś się nie uniosła w grzech nieczysty przy mężu swym, bądź nienaruszona od tej wody gorzkiej przeklęstwa;. Ale jeźliżeś ustąpiła od męża twego, i jesteś splugawiona, a kto inny spał z tobą oprócz męża twego... Niechaj cię poda Pan na złorzeczenie, i na przeklinanie między ludem twoim, przepuściwszy, aby łono twoje wypadło, i żywot twój opuchł’.

Niewiasta musiała wypić gorzką wodę, a jeśli jej brzuch spuchł, kapłani ‘wypełniali prawo’, skazując ją na śmierć. Oczywistym jest, jaką potęgą było to prawo w rękach kapłanów; choć przypisywane bezpośrednio woli Boga, bardziej przypominało praktykę szamanów w Afryce.

Ukoronowaniem Prawa są końcowe rozdziały ostatniej księgi. Stanowi je przypowieść o Mojżeszu i Madyjanitach. Jak czytelnik pamięta, życie i uczynki Mojżesza opisane w Eksodusie, z punktu widzenia Drugiego Prawa i licznych dodatków zawartych w Leviticus i Liczbach, przedstawiają go jako największego grzesznika. Przez fakt schronienia się u Madyjanitów, poślubienia córki ich najwyższego kapłana i przyjęcia od niego rytuałów kapłańskich, Mojżesz ‘cudzołożył, naśladując bogów cudzoziemców’, ‘brał ich córki’, itd. Ponieważ cała struktura prawa opierała się o Mojżesza, i w jego imieniu wydane zostały przykazania zawarte w dalszych księgach, potępiające te uczynki, należało coś z nim uczynić przed ogłoszeniem Prawa. Inaczej cała budowla rozpadła by się jak domek z kart.

31

Krótki końcowy ustęp księgi Liczb ukazuje, jak skrybowie poradzili sobie z tą sprawą. W tych ostatnich rozdziałach ‘Prawa’, Mojżesz pogodzony jest ze ‘wszystkimi statutami i prawami’ i odkupuje swoje błędy przez masakrę całego plemienia Madyjanitów, z wyłączeniem dziewic! Posunięciem, które w dzisiejszym języku można by nazwać fantastyczną ‘voltą’, Mojżesz zostaje wskrzeszony w celu zniesławienia swojego wybawcy, żony, dwóch synów i teścia. Pośmiertnie każe mu się ‘odwrócić się od wszeteczeństwa’, potwierdzić rasowo-religijny dogmat ustanowiony przez Lewitów, i przemienić się kompletnie z dobrotliwego patriarchy wcześniejszej legendy, w założyciela Prawa opartego na nienawiści i morderstwie!

W rozdziale 25 Mojżesz opowiada, jak ‘się rozgniewał Pan bardzo’, gdy lud zwrócił się ku innym bogom. Bóg rozkazuje mu: ‘Zbierz wszystkie książęta z ludu, a każ im, te przestępce powieszać Panu przed słońcem’, po czym Mojżesz poleca sędziom: ‘Zabijcie każdy z was męże swe, którzy się spospolitowali z Baal Fegorem’ (w Kanaan kult Baala był szeroko rozpowszechniony, i jako konkurencja dla Jehowy był największym utrapieniem Lewitów).

Tak w wątek narracyjny wkrada się nienawiść religijna. Wkrótce dołącza do niej nienawiść rasowa, gdy w następnym momencie ‘niektóry z synów Izraelskich przyszedł i przywiódł do braci swej Madyjanitkę przed oczyma Mojżeszowemi’. Idący za nimi Finees (wnuk brata Mojżeszowego, Aarona), ‘przebił oboje, męża Izraelskiego, i niewiastę przez żywot jej’. Przez ten uczynek ‘odwrócona była plaga od synów Izraelskich’ i ‘rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc: Finees syn Eleazara, syna Aarona kapłana odwrócił gniew mój od synów Izraelskich, będąc wzruszony zapalczywą miłością ku mnie..... Przetoż powiedz mu: Oto, Ja stanowię z nim przymierze moje, przymierze pokoju’.!

W ten sposób po raz wtóry, przymierze między Jehową, a dziedzicznymi kapłanami Aarona przypieczętowane zostało (przez lewickich skrybów) krwią; tym razem krwią rasowo-religijnego morderstwa, nazwanego przez ‘Pana’ ‘oczyszczeniem synów Izraelskich’. Mojżesza, który był świadkiem morderstwa, wzywa następnie Pan: ‘Staw się nieprzyjacielem Madyjanitom, a pobijcie je’. Symbolizm tego jest jasny. Wskrzeszony Mojżesz musi uderzyć zarówno w ‘obce bogi’ (w boga kapłana Jetro, od którego sam otrzymywał nauki), jak i w ‘cudzoziemców’ (rasę swej żony i teścia).

Szykującą się masakrę, Lewici przypisali Mojżeszowi jako jego ostatni uczynek na ziemi – zrehabitowali go na progu wejścia do wieczności! ‘Potem rzekł Pan do Mojżesza, mówiąc:Pomścij się krzywdy synów Izraelskich nad Madyjanitami, i potem przyłączon będziesz do ludu twego’. Zgodnie z rozkazem, ludzie Mojżesza ‘Tedy zwiedli bitwę z Madyjanitami, jako rozkazał Pan Mojżeszowi, i pobili wszystkie mężczyzny.... I pobrali w niewolą synowie Izraelscy żony Madyjańczyków, i dziatki ich, i wszystko bydło ich, i wszystkie trzody ich, i wszystkie majętności ich pobrali; A wszystkie miasta ich, w których mieszkali, i wszystkie zamki ich popalili ogniem’.

To jednak nie wystarczyło. Mojżesz, mąż ukochanej żony Madyjanitki i ojciec dwóch synów, rozgniewał się na oficerów, którzy ‘zachowali przy życiu wszystkie kobiety Madyjanickie’:

32

Przeczżeście żywo zachowali wszystkie niewiasty? Gdyż te są, które synom Izraelskim za radą Balaamową dały przyczynę do przestępstwa przeciw Panu przy bałwanie Fegor, skąd była przyszła plaga na zgromadzenie Pańskie.. Przetoż teraz pozabijajcie wszystkie mężczyzny z dzieci, i każdą niewiastę, która poznała męża, obcując z nim, zabijcie; Ale wszystkie dzieweczki z białych głów, które nie poznały łoża męskiego, żywo zachowajcie sobie.’ (teraz następuje wyliczenie łupów – po podaniu liczby baranów, wołów i osłów, kolej na ‘ludzi z białych głów, które nie poznały obcowania z mężem, wszystkich było trzydzieści i dwa tysiące.’ Te podzielili między sobą Lewici, żołnierze i kongregacja; a złoto oddano Lewitom - ‘dla Pana’).

Po tym incydencie, zamykającym Księgi Prawa, Mojżeszowi pozwolono wreszcie odpocząć. Trudno byłoby wymyślić bardziej demoniczne podjudzanie. Aby w pełni ocenić znaczenie uczynków, jakimi Lewici obciążyli Jehowę i Mojżesza, należy porównać rozdziały 25 i 31 Liczb z rozdziałami 2,3 i 18 Eksodusu. Były one oczywistym ostrzeżeniem dla wybranego narodu, czego może się spodziewać po Judaiźmie – i ciągle pozostają ostrzeżeniem dla innych.

Tą nutą kończy się Prawo. Jego autorem była mała sekta w Babilonie, licząca kilka tysiący wiernych. Lecz potęga ich zboczonej idei miała się okazać demoniczna. Przez spotęgowanie ducha materializmu w stopniu nieznanym dotąd na ziemi, utożsamili się oni z z niższą z dwóch sił, które od wieków walczą o duszę ludzką – z tą redukującą człowieka do instynktów ciała, w odróżnieniu od wznoszącego impulsu ducha.

Chrześcijańscy teolodzy przywiązują większe znaczenie niż uczeni żydowscy do tego Prawa. Mam przed sobą niedawno wydaną Biblię chrześcijańską, opatrzoną wyjaśniającą notatką, która potwierdza ‘autentyczność’ pięciu ksiąg Tory, a co za tym idzie, także ich wątków historycznych, proroczych i poetyckich. Stwierdzenie to wywodzi się z wcześniej cytowanego dogmatu, iż Stary Testament jest ‘równie boskim objawieniem’, co Nowy.

Uczeni judaistyczni są innego zdania. Na przykład, dr Kastein powiada, że Tora jest dziełem ‘anonimowego kompilatora’, który ‘stworzył historyczne pragmatyczne dzieło’. Określenie to jest właściwe – przepisywacz, czy przepisywacze przedstawili subjektywnie ujętą wersję historii dla poparcia wyrosłego z niej zbioru praw. Zarówno historia, jak prawa mają służyć celom politycznym. Jak twierdzi dr Kastein, ‘jej podłożem jest łącząca ją idea’, reprezentująca plemienny nacjonalizm o tak fanatycznej formie, jakiej dotąd nie znał świat. Tora nie była ‘objawioną religią’, lecz według słów Mr. Montefiore, opracowanym do końca ‘objawionym prawodawstwem’.

W zredagowanym Prawie (zostało ono zakończone pod koniec ‘niewoli’ babilońskiej), odezwały się głosy dwóch ostatnich protestantów – Izajsza i Jeremiasza. W ich księgach można dostrzec wstawki dokonane rękę Lewity, w celu dopasownia ich do Prawa i jego wersji historii. Najwyraźniej widać ten fałsz w księdze Izajsza, gdyż łatwo można go sprawdzić.

33

Pietnaście rozdziałów tej księgi zostało napisanych przez kogoś znającego niewolę babilońską, podczas gdy Izajasz żył około dwieście lat wcześniej. Badacze chrześcijańscy pomijają ten fakt, nazywając autora ich ‘Deutro-Izajaszem – Drugim Izajaszem.

Autor ten pozostawił słynne słowa (często cytowane w oderwaniu od treści): ‘A teraz mówi Pan..... przetoż dałem cię za światłość poganom, abyś był zbawieniem mojem aż do kończyn ziemi’

Według przygotowywanego prawa było to herezją, tak że Lewita najwidoczniej dodał (gdyż sam autor nie mogłby tego uczynić) ustępy przepowiadające, iż ‘będą królowie piastunami twoimi, a księżny ich mamkami twemi; twarzą ku ziemi kłaniać ci się będą, i proch nóg twoich lizać będą..... I tych, którzy cię pustoszą, własnem ich ciałem nakarmię, a krwią swoją jako moszczem upiją się. I pozna wszelkie ciało, żem Ja Pan, zbawiciel twój, i odkupiciel twój’. (Brzmi to jak głos Ezechyjela, który, jak zobaczymy, był prawdziwym ojcem Prawa Lewitów.)

W księdze Jermiasza widać wstawki Lewitów już na jej początku, gdyż otwierający ją znany ustęp ostro kontrastuje z innymi jego myślami: ‘Oto cię dziś postanawiam nad narodami i nad królestwami, abyś wykorzeniał, i psuł, i wytracał, i obalał....’

Nie wygląda on na autorstwo człowieka, który w następnym rozdziale pisze: ‘Idź, a wołaj w uszy Jeruzalemskie, mówiąc: Tak mówi Pan: Wspomniałem na cię dla miłosierdzia młodości twojej pokazanego, i dla miłości ślubin twoich; gdyś chodziła za mną na puszczy, w ziemi, w której nie osiewają..... Jakąż nieprawość znaleźli ojcowie wasi przy mnie, iż się oddalili odemnie.... złość popełnił lud mój: mnie opuścili, źródło wód żywych...’

Jako winiwajcę wymienia tu Jeremiasz Judę (za to przestępstwo łatwo mógł przypłacić życiem): ‘Usprawiedliwiła duszę swą odporna córka Izraelska więcej, niżeli przestępnica Judzka.’

Izrael popadł w niełaskę, lecz Juda zdradziła – oczywista aluzja do nowego prawa Lewitów. Następnie Jeremiasz przyłącza się do innych nawołujących proroków w gorącym proteście przeciwko rytuałom i ofiarom kapłanów: ‘Nie pokładajcie nadziei swej w słowach kłamliwych, mówiąc: Kościół Pański, kościół Pański, kościół Pański...’ (formalną powtarzającą się inwokację) ‘....Ale jeźliże polepszając polepszycie dróg swoich, i przedsięwzięcia swego; jeźliże sprawiedliwy sąd czynić będziecie między mężem a między bliźnim jego; Przychodnia, sierotki i wdowy nie uciśniecie, i krwi niewinnej nie rozlejecie na tem miejscu’ (aluzja do rytuału krwawej ofiary i nakazu mordowania odstępców) ...’ Izali kradnąc, zabijając, i cudzołożąc, i krzywoprzysięgając.....’ chodzić a stawać będziecie przed obliczem mojem w tym domu, który nazwany jest od imienia mego, i mówić: Wybawieniśmy, abyśmy czynili te wszystkie obrzydliwości?’ (ceremonia oczyszczenia po ofierze sakralnej) ‘Azaż jaskinią łotrowską jest dom ten przed oczyma waszemi, który nazwany jest od imienia mego?.... Bom nie mówił z ojcami waszymi, anim im przykazał onego dnia, któregom ich wywiódł z ziemi Egipskiej, o całopaleniu i ofiarach....’

34

Podobnie jak póżniej Jezus, Jeremiasz tymi słowami protestował przeciwko ‘zniszczeniu’ Prawa w imię jego spełnienia. Całkiem możliwe, iż jeszcze w czasach Jeremiasza Lewici ciągle stosowali prawo ofiary pierwonarodzonych, gdyż dodaje on: ‘Nadto pobudowali wyżyny Tofet....., aby palili synów swych i córki swe ogniem, czegom nie rozkazał, ani wstąpiło na serce moje.’

Z powodu tych ‘obrzydliwości’ ,– ciągnął Jeremiasz – Pan zapowiedział: ‘I uczynię, że ustanie w miastach Judzkich, i w ulicach Jeruzalemskich głos radości, i głos wesela, głos oblubieńca, i głos oblubienicy; bo ziemia będzie spustoszona.’

Ta słynna przepowiednia polityczna została spełniona – z właściwym sobie talentem do perwersji, Lewici powoływali się później na nią jako na świadectwo upadku Judy za nie przestrzeganie prawa; podczas gdy Jeremiasz ostrzegał, że to ‘zdradziecką Judę’ zniszczy jej własne Prawo. Gdyby dzisiaj zstąpił na ziemię, mógłby bez zmiany użyć tych samych słów w odniesieniu do Syjonizmu. Sytuacja jest podobna , a jej ostateczne konsekwencje wydają się równie podobne do przewidzenia.

Po upadku Judy Jeremiasz wygłosił swą najbardziej słynną wskazówkę, ku której dzisiejsze masy żydowskie często się instynktownie zwracają, a do której rządząca sekta ma zawsze zabroniła im się stosować: ‘Szukajcie też pokoju miastu temu, do któregom was przeniósł, a módlcie się za nie Panu; bo w pokoju jego będziecie mieli pokój.’ Gniewna odpowiedz Lewitów na nią zawarta jest w Psalmie 137:

‘Nad rzekami Babilońskiemi, tameśmy siadali i płakali,.... pytali ci, którzy nas zawiedli w niewolę, o słowa pieśni... mówiąc: Śpiewajcie nam pieśń z pieśni Syońskich,... Jakoż mamy śpiewać pieśń Pańską w ziemi cudzoziemców? Jeźliże cię zapomnę, o Jeruzalemie! niech zapomni sama siebie prawica moja.. Niech przylgnie język mój do podniebienia mego. O córko Babilońska! i ty będziesz spustoszona. Błogosławiony, któryć odda nagrodę twoję, za to, coś nam złego uczyniła. Błogosławiony, który pochwyci i roztrąci dziatki twe o skałę.’

W przestrogach Jeremiasza i odpowiedzi Lewotów zawiera się cała kontrowersja Syjonu i jego wpływ na innych, aż po dzień dzisiejszy.

Jeremiasz, którego prawdopodobnie zabito, byłby dzisiaj atakowany jako ‘pomylony’, ‘paranoik’, ‘antysemita’, itp, W swojej epoce traktowany był jako ‘prorok albo sny miewający’.

Opisywane przez niego metody zniesławienia podobnych ludzi, dosłownie pasują do naszych czasów, i podobnie teraz niszczą ich życie publiczne i reputację (jak zobaczymy w tej książce przy omawianiu obecnego stulecia): ‘...słyszę urąganie od wielu......mówiących: Powiedzcie co nań, a oznajmiemy to królowi. Wszyscy przyjaciele moi czyhają na upadek mój, mówiąc: Aza snać zwiedziony będzie, i przemożemy go, a pomścimy się nad nim...’.

W czasie wygnania Jeremiasza do Egiptu, Drugi Izaajasz pisał w Babilonie owe miłosierne słowa, które świecą jak ostatni brzask dnia kontrastujący z ciemnotą nauk, mających wkrótce zatryumfować: ‘Tak mówi Pan: Strzeżcie sądu, a czyńcie sprawiedliwość;…. . Niech tedy nie mówi cudzoziemiec, który przystaje do Pana, mówiąc: Zaiste Pan mię odłączył od ludu swego;..... .

35

A cudzoziemców, którzyby przystali do Pana, aby mu służyli, a miłowali imię Pańskie, będąc u niego za sługi...... tych przywiodę na górę świętobliwości mojej, a uweselę ich w domu modlitwy mojej..... bo dom mój domem modlitwy nazwany będzie u wszystkich narodów.’

Tym przelotnym obrazem miłosiernego Boga ludzkości kończą się protesty. Na placu boju pozostali przemożni Lewici wraz ze swoimi prawami. Odtąd zaczyna się prawdziwe zniewolenie ‘Żydów’, gdyż jedyną rzeczywistą niewolą jaką cierpieli, było przykucie ich do prawa nienawiści rasowej i religijnej.

Podobnie jak wcześniejści krytycy izralescy, Jeremiasz i Drugi Izaajasz przemawiali w imieniu ludzkości, powoli torującej sobie drogę do światła, które zaciemnili Lewici. Jeszcze przed zredagowniem Prawa żył i zmarł książe Sidhatta Gautama – Budda, który założył pierwszą religię w dziejach ludzkości, opartą na Pierwszym Prawie Życia: ‘Z dobra musi wyrastać dobro, a ze złego- złe.’ Tak brzmiała odpowiedz na Drugie Prawo Lewitów, choć ci prawdopodobnie nigdy o niej nie słyszeli. Była ona także nieuniknioną odpowiedzią ówczesnego ducha ludzkiego na Braminizm, rasizm hinduski i kult dziedzicznej kasty panów (bardzo przypominającej formalny Judaizm).

Pięć stuleci dzieliło świat od drugiej powszechnej religii, a jeszcze następne pięć wieków od trzeciej. Niepozorny naród Judy oddzieliły od postępu ludzkości łańcuchy Prawa; został on zatrzymany w skostniałej formie duchowego rozwoju; a jednak prymitywna wiara plemienna utrzymała się przy życiu i zachowała wigor. W dwudziestym stuleciu, ciągle potężne Prawo Lewitów jest przeżytkiem minionych czasów.

Takie Prawo musiało wśród ludów goszczących Judejczyków i ich sąsiadów, wzbudzać z początku ciekawość, a potem alarm. Powrót Judajczyków z Babilonu do Jerozolimy w 538 roku BC, był początkiem jego wpływu na inne narody. Początkowo wpływ ten ograniczony był do małych klanów i plemion, bezpośrednio sąsiadujących z Judejczykami wracającymi do Jerozolimy. Od tego czasu, coraz to większym kregiem zaczął otaczać inne narody, stając się w dwudziestym wieku nawiększą przyczyną ich zakłóceń.

Next Następny
Previous
Poprzednia
Home Dom
Contents Spis treści
Names Nazwy