C
Kontrowersja Syjonu
Douglas Reed


strona 88 89 90 91 92 93 94 95 96
Rozdzial 15

TALMUD I GHETTO


Pomijając inne aspekty sprawy, jeden jest niepodważalny: źródłem tej potężnej mocy musi być Prawo, od dziewietnastu stuleci skutecznie utrzymujące w posłuszeństwie rozrzucony po świecie lud, który mógłby przecież z własnej woli odrzucić to jarzmo. Takim jedynym w swoim rodzaju prawem był i jest Talmud.

‘Tamud uważany jest przez większość Żydów za najwyższy autorytet... Nawet Biblia zeszła na drugie miejsce.’ (Encyklopedia Żydowska). ‘Absolutna przewaga Talmudu nad Biblią Mojżesza powinna być przez wszystkich uznana.’ (Izraelickie Archiwum, cytowane przez Mgr Landrieux).

‘Słowa mędrców są ważniejsze, niż słowa proroków’ (Talmud, Traktat Berachota, i.4).

Praca nad Talmudem zaczęła się w Jamni, gdzie w nowej rewizji Prawa rabin zwany Świętym Judą lub Księciem, odegrał rolę podobną do Ezejkiela i Ezdera w Babilonie.

Rola ta polegała na wprowadzeniu masowych dodatków ‘przepisów i praw’ do ksiąg Deuterenomy, Levitikusa i Liczb. Wszystkie prawa ustanowione przez ‘ośrodek’ dodane zostały do Tory, czy tez ‘Ustnej Tory’ i uzyskały równorzędny status jako objawienie boże. Później spisane zostały w księdze Miszni. Jeszcze później (pod często używanym pretekstem ‘zakończenia’ pracy) dodano do Gemary olbrzymią ilość zanotowanych dyskusji i sądów rabinicznych. Ponieważ jednak Gemara była wytworem dwóch różnych komun żydowskich – jerozolimskiej w piątym wieku i babilońskiej w siódmym wieku, powstały dwa Talmudy; zwane palestyńskim i babilońskim.

Talmud, jako twór epoki chrześcijańskiej, wymierzony był przeciwko jej ideologii. Miał sięgać korzeniami do tego samego źródła, jakie inspirowało Torę– w jego kompilacji skrybowie powołują się na objawienie przekazane ustnie na Górze Synaju.

W moim egzemplarzu Biblii chrześcijańskiej znajduje się stwierdzenie iż ‘wszystkie kościoły chrześcijańskie przyjmują Stary Testament jako inspirowany przez Boga, uznając go tym samym za Prawo Objawione i przewodnik w wierze i postępowaniu’. Tak brzmi decyzja Soboru w Trencie. Nasuwa się pytanie: czym różni się inspiracja Talmudu od inspiracji Tory? Jeśli nie było między nimi różnicy, dlaczego nie włączono do chrześcijańskiej Biblii anty-chrześcijańskiego Talmudu?

Gdyby w istocie tak się stało, całość Biblii zajęłaby conajmniej kilka półek biblioteki, a Nowy Testament zginąłby przytłoczony przeczącą mu masą Talmudu. Jego nauki reasumuje talmudyczny uczony Drach następująco:

‘W odniesieniu do chrześcijaństwa, nie tylko nie obowiązują przykazania prawa, sprawiedliwości i miłości bliźniego, ale samo ich stosowanie jest przestępstwem.... Talmud wyraźnie zabrania ratowania nie-Żyda od śmierci...,

89

zwrócenia mu jego własności,... okazywania mu litości’.

Decyzja teologów co do ‘równorzędnej wartości objawienia’ Tory wprowadziła do chrześcijańskiej ewangelii element zawikłania, z którego chrześcijaństwo do końca nie będzie w stanie się wyplątać.

Wyżej cytowane przykazania Talmudu nie różnią się zasadniczo od podobnych, zawartych w Deuteronomy w chwili ogłoszenia ‘Drugiego Prawa’ tysiąc lat wcześniej – tyle, że w nim nabrały specjalnie anty-chrześcijańskiego akcentu.

Czy w tym wypadku potrzebny był jeszcze Talmud? Odpowiedz wydaje się prosta. Rozproszenie Judejczyków po całym świecie wymagało ponownego wciągnięcia ich w orbitę świątyni. W świecie po którym się rozsypali, znaleźli nowego ‘wroga’ w postaci religii zrodzonej z przeciwstawienia się herezji faryzejskiej: ‘biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni!’ Co więcej, dzięki tłumaczeniu Prawo Judejskie stało się znane światowi pogańskiemu, który przejął niektóre z jego elementów. Dla utrzymania się w separacji naród wybrany potrzebował nowego wyłącznego prawa, ukrytego przed oczami gojów. Należało otoczyć Torę murem, zdolnym z jednej strony uchronić wychodzców przed asymilacją, a z drugiej – od ‘prostytuowania się z innymi bogami’.

Zasadniczo więc, Talmud był wrogim wyzwaniem rzuconym Chrześcijaństwu - strategią walki, dopasowaną do bieżących ruchów ‘przeciwnika’. Świeckie encyklopedie (które w naszym pokoleniu przestały być wiarygodne w sprawach dotyczących Judaizmu) ukrywają ten fakt przed czytelnikami gojami. Na przykład ta, jaką mam przed sobą, stwierdza; ‘Czasem Talmud całkiem niesłusznie atakowny był przez chrześcijan jako anty-chrześijański.’ Umieszczenie tych dwóch sugestywnych słów przez jakiegoś stronniczego autora, nadaje dziełu piętno oczywistej nieprawdy i podstawia propagandę w miejsce faktów. W rzeczywistości przewodnią ideą Talmudu i jedyną jego nową cechą jest atak na chrześcijaństwo. W innych kwestiach nie odbiega on od nauk Ezekiela i faryzeuszy.

Według Encyklopedii Żydowskiej, ‘Żydowskie średniowieczne legendy zawarte w Talmudzie, Midrasz (kazaniach w synagodze) i w Zyciu Jezusa Chrystusa (Toledoth Jeshua), tendencyjnie poniżają osobę Jezusa, przypisując mu nieprawe pochodzenie, czarnoksięstwo i haniebną śmierć.’ Najczęściej określają go mianem ‘anonimowego’, ‘kłamcy’, ‘szarlatana’, ‘bękarta’ (zarzut bękarctwa jest aluzją do Prawa zawartego w Deutorenomy 23,2: ‘Ani wnijdzie niepoczciwego łoża syn do zgromadzenia Pańskiego, i dziesiąte pokolenie jego nie wnijdzie do zgromadzenia Pańskiego.’). W domach żydowskich wymienianie imienia Jezusa jest zakazane.

Legendy, które Encyklopedia Żydowska odnosi do średniowiecza, nie są, jak ta aluzja może wskazywać, kompromitującym wspomnieniem dawnej przeszłości – są do dzisiaj w użyciu w szkołach hebrajskich. Były one wytworem rabinów epoki Talmudycznej i powtórzeniem całego

90

szyderczego rytuału Drogi Krzyżowej w innej formie. Jezus jest tu przedstawiony jako nieślubny syn Marii – żony fryzjera i rzymskiego żołnierza o nazwisku Pantera. Sam Jezus nazywany jest imieniem, które można przetłumaczyć na ‘Joye Virgo’. Ojczym miał go zabrać go Egiptu, gdzie wyuczył się sztuki czarnoksięskiej.
Jedyną znamienną cechą tej zmyślonej biografii (wyłącznej informacji o życiu Jezusa, jakiej Żydzi się uczą) jest fakt, że Jezus nie został ukrzyżowany przez Rzymian. Po ukazaniu się w Jerozolimie i po aresztowaniu jako agitator i magik, przekazny jest Sandhedrinowi i spędza czterdzieści dni pod pręgierzem, po czym zostaje ukamienowany i powieszony w święto Paschy. Ta forma śmierci zgodna jest z literą Prawa, wyłożoną w Deuteronomy (21.22 i 17.5), podczas gdy ukrzyżowanie nie ma nic wspólnego z Prawem Judejskim. Książka to informuje także, że Jezus męczy się w piekle w gotującym się łajnie.

Talmud nazywa także Jezusa ‘głupcem’, ‘czarownikiem’, ‘bezbożnikiem’, ‘bałwochwalcą’, ‘psem’, ‘płodem lubieżności’, i tym podobnymi epitetami. Owoce tej wielowiekowej nauki widać w książce hiszpańskiego Żyda Mojżesza de Leona , wznowionej w 1880 roku, gdzie Jezus ukazany jest jako ‘zdechły pies’, zagrzebany w ‘gnojowisku’. Orginalny hebrajski tekst tych talmudycznych aluzji pojawia się w pracy Laible’go pod tytułem Jezus Chrystus w Talmudzie. Uczony ten pisze, że w okresie talmudycznym nienawiść do Jezusa stała się ‘myślą przewodnią nacjonalizmu judejskiego’; że ‘nadejście chrześcijaństwa Żydzi przywitali wściekłą nienawiścią, graniczącą z szaleństwem’; że ‘nienawiść i szyderstwo Żydów kierowały się przede wszystkim ku osobie Jezusa’; oraz że ‘nienawiść Żydów do Jezusa jest dawno dowiedzionym faktem, choć wolą oni tego nie rozgłaszać’.

Dążenie do ukrycia przed światem zewnętrznym tych nauk Talmudu doprowadziło w siedemnastym wieku do ocenzurowania powyższych ustępów. W tym czasie znajomość Talmudu stała się dość powszechna (dzięki denuncjacjom protestantów żydowskich); zmuszając zakłopotanych medrców talmudzkich do wydania następującego edyktu (cytowanego w oryginalnej wersji hebrajskiej, a przetłumaczonego przez P.L.B. Dracha, wychowanka szkoły talmudzkiej który przeszedł na wiarę chrześcijańską):

‘Dlatego nakazujemy pod groźbą najcięższej klątwy, aby w następnych wydaniach Miszny i Gemary nie drukować niczego, co odnosiłoby się do dobrych czy złych uczynków Jezusa Nazaretańskiego. Ustępy te należy zaznaczać kółkiem ‘O’, ostrzegającym rabinów i nauczycieli, że treść ich może być przekazana uczniom jedynie ustnie. Ten środek ostrożności pozbawi nazaretańskich uczonych pretekstu do atakowania nas w tej sprawie.’ (ustawa Synodu Judajskiego wydana w 1631 roku w Polsce. W obecnych czasach, gdy gojowskie rządy wręcz publiczne zakazały dochodzeń czy protestów w tej sprawie, posiadane informacje wskazują że ustępy te zostały ponownie włączone do hebrajskich wydań Talmudu.)

Oczernianie założyciela nowej religii jest cechą wyróżniającą Judaizm spośród wszystkich

91

innych wyznań, a Talmud – spośród literatury o naturze religijnej. Ani muzułmanie, buddyści, konfucjuszanie, czy chrześcijanie nie nienawidzą innych religii i ich założycieli. Zadawalają się stwierdzeniem dzielących je różnic i wiarą, że pewnego dnia ich ścieżki się zetkną na boskim sądzie.

Tak też, Koran przedstawia Jezusa jako ‘natchniętego Duchem Świętym’, a Żydom wymawia odrzucenie ‘bożego Apostoła’, kierowanego ‘wskazaniami i światłem Ewangelii’. O jego matce Koran mówi ‘O Mario! Zaprawdę Bóg wybrał i oczyścił cię spośród wszystkich kobiet świata.... Jezus, syn Marii, sławny na tym i na przyszłym świecie, jeden z najbliższych przy Bogu’

W Talmudzie - tym najnowszym z ‘nowych Praw’, wyraźnie zaznaczona jest jego myśl przewodnia, skierowana przeciw chrześcijaństwu i nie pozostawiająca Żydów w wątpliwości co do ich postawy względem niego.

Powstanie Talmudu było także wynikiem innego problemu, nurtującego sektę – faktu, że w przetłumaczonej Torze goje znaleźli wiele odpowiadających im idei (mimo jej oczywistego wrogiego do nich nastawienia). Nie mogli tego przewidzieć wcześniejsi skrybowie Lewiccy; (tak jak nie mogli przewidzieć samego przetłumaczenia). Rządząca sekta potrzebowała więc nowego Prawa, niedostępnego dla ‘obcych’ oczów, jak i dla przekonania Żydów, że mimo niezrozumiałej decyzji włączenia ich rasistowskiego Prawa religijnego do chrześcijańskiej Biblii, Prawo to niezmiennie pozostaje obowiązującym i wyłącznym Prawem Żydów.

Celem Talmudu było więc pogłebienie przepaści i podwyższenie bariery między Żydami, a obcymi. Cytowaliśmy już przykład podwójnego języka, jakim Tora przemawia do Żydów i gojów: jak np. w niejasnej pozornie niewinnej aluzji do ‘narodu głupców’ w Deuteronomy (32.21). Według artykułu zatytułowanego ‘Dyskrymiacja Wobec Gojów’ w Encyklopedii Żydowskiej, w oryginalnej wersji hebrajskiej ta aluzja odnosi się do ‘niekczemnych i występnych gojów’. W ten sposób ten sam ustęp w oryginale ma inne znaczenie dla Żydów, a inne w tłumaczeniu dla gojów. Z kolei Talmud, dostępny jedynie dla oczu Żydów, nie pozostawia ich w wątpliwości jak mają interpretować tą łagodniejszą wersję - z ustępu Deuteronomy odsyła ich do księgi Ezajkiela (23.20), która definiuje gojów jako ‘mających ciało osła i nasienie konia’! Cała interpretacja Prawa.przez Talmudystów przebiega w podobnym duchu.

Przykazania Talmudystów kierują się jednym celem. Prawo (według wykładni Talmudu) zezwala na oddanie właścicielowi zalezionego przedmiotu, jeżeli jest ‘bratem lub bliźnim’, lecz nie gojowi. Zaleca palenie książek (gojowskich). Palenie książek jest wynalazkiem talmudystów, podobnie jak polowanie na czarownice było przykazaniem Tory. Wyznawca Talmudu powinien codziennie recytować słowa modlitwy: ‘Dziekuję Panie... , że nie stworzyłeś mnie gojem’. Zaćmienia miały być złą wróżbą jedynie dla gojów. Według interpretacji rabina Lewiego, nakaz zaniechania zemsty, znajdujący się w księdze Lewitikusa (19.18),

92

nie odnosi się do gojów. Wyrok ten popiera cytatem z księgi Eklezjatów (8.4) (interprtując w duchu dyskryminacyjnym ustęp, w którym żaden goj nie mógłby dopatrzeć się podobnej intencji).

Żyd, który sprzeda gojowi posiadłość graniczacą z ziemią innego Żyda, powinien być wyklęty. W kryminalnej czy cywilnej sprawie sądowej świadectwo goja nie powinno być brane pod uwagę, gdyż nie można polegać na jego słowie, tak jak na słowie Żyda. Żyd świadczący w gojowskim sądzie przeciw drugiemu Żydowi powinien być wyklęty. Cudzołóstwo popełnione z nie-Żydówką nie jest cudzołóstwem, gdyż ‘goje nie mają prawnie poślubionych żon, a zatem nie są one ich żonami’. Goje są wyłączeni z udziału w przyszłym świecie.

Na koniec, pierwotne przykazanie moralne ‘kochaj swego Pana Boga z całego serca’, Talmud zastępuje przykazaniem ‘poświęcenia się studiom Świętej Ksiąg i Miszni, oraz przebywania z uczonymi mędrcami’. Innymi słowy, ten najlepiej kocha Boga, kto czyta Talmud i unika kontaktów z gojami.

Wpływ stuleci rządów Talmudu na ludzkie umysły najlepiej obrazują anegdoty, krążące w naszych czasach. W 1952 roku Frank Czodorow opublikował następujące zdarzenie: ‘Pewnej mroźnej nocy do naszego domu wtoczył się w żałosnym stanie rabin. Odtajawszy po pół tuzinie szklanek gorącej herbaty, opowiedział jak współczujący goj ofiarował mu parę ciepłych rękawiczek i jak musiał odmówić przyjęcia prezentu. Jako Żyd nie mógł stać się narzędziem zesłania na goja mitwy, czyli błogosławieństwa. Myślę, że wtedy po raz pierwszy poczułem odrazę do doktryny ‘narodu wybranego’, uderzony jej ‘głupotą i małostkowością’.

Tyle o ‘murze’, jaki wzniósł Talmud pomiędzy Żydami a ludzkością, i o uczuciu pogardy i nienawiści dla ‘obcych’, jaki zaszczepił on wśród Żydów. Cóż jednak przyniósł on samym Żydom? Wyjaśnia to Encyklopedia Żydowska: ‘Talmud uczynił z Tory kodeks karny’. W tym wypadku, te skądinąd szczegółowo dokładne źródło nie stawia sprawy jasno: Tora zawsze miała charakter kodeksu karnego (wystarczy ją dzisiaj przestudiować). Znamy przykłady jego zastosowania (przez Ezdrę i Nehemiasza wobec Zydów; a także na żądanie Sanhedrinu przez Rzymian, wobec ‘proroka sny mającego’ – Jezusa). Być może, chodzi tu o to, że talmudzki kodeks karny był ściślej opracowany i regularnie stosowany.

Do jakiego stopnia Talmud stosowany był jako ‘kodeks karny’, widzimy na przykładzie opisanej wcześniej praktyce rabinów ‘zalecającej samosąd jako środek zapobiegawczy’ w wypadku, gdy rząd kraju goszczącego zakazywał kary śmierci. Cała przepaść dzieli parę przykazań moralnych, wypływających z dawnej tradycji, od skomplikowanych praw i przepisów Talmudu, często zabraniających moralnych uczynków, lecz przewidujących drastyczne kary za ‘przekroczenia’. Podstawą Talmudu jest przestrzeganie praw, a nie moralne postępowanie.

93

Prawo Talmudu reguluje najdrobniejszy szczegół życia Żyda, niezależnie od miejsca jego zamieszkania: począwszy od małżeństwa, rozwódu, rozrachunków majątkowych, tranzakcji handlowych, a skończywszy na detalach ubioru i toalety. Ponieważ w życiu codziennym mogą wypłynąć nieprzewidziane sytuacje, każda z nich musi być szczegółowo rozważona pod względem zgodności z prawem (a nie z pozycji moralnej). Stąd nieustannie rosnąca ilość rabinackich dysput i sądów, obrastająca Talmud.

Czy w dzień świąteczny większym przestępstwem jest zabić pchłę, czy wielbłąda? Jeden uczony rabin zezwala na delikatne zgniecenie pchły; inny zaleca obcięcie jej nóżek. W wypadku złożenia ofiary z czerwonej krowy powstaje problem, ile może mieć ona białych włosków, aby uchodzić za krowę czerwoną? Jaki rytuał oczyszcznia należy stosować przy róznego rodzaju świerzbu? Czy przy uboju rytualnym należy zacząć rzezać zwierzę od początku, czy od końca? Czy wysoki kapłan powinien wpierw nałożyć koszulę, czy pończochy? Rozważane są metody uśmiercenia odstępców – mędrcy zalecają ich duszenie, aż otworzą usta, w które wleje się roztopiony ołów. Tutaj inny pobożny rabin nalega na rozwarcie ust ofiar obcęgami przed wlaniem ołowiu, aby się nie udusiły one przedwcześnie i nie naraziły się na spalenie duszy wraz z ciałem. Słowo ‘pobożny’ nie jest tu użyte w znaczeniu ironicznym: uczony ten po prostu poszukiwał właściwej intencji przepisu ‘Prawa’.

Ciekawe, czy dr Johnston znał, czy też nie znał Talmud rozstrzygając problem, który dla dogmatycznego towarzystwa debat byłby wdzięcznym przedmiotem rozważań. Skwitował on ten problem stwierdzeniem ‘Nie warto się zastanawiać, co lepsze: wsza czy pchła’. Właśnie ten temat był wśród uczonych talmudzkich przedmiotem badań i konkluzji: ‘Czy w Sabat można zabić wszę lub pchłę?’ Odpowiedz Talmudu brzmiała, iż pierwszą można uśmiercić, lecz zabicie drugiej jest śmiertelnym grzechem.

‘Talmud stał się niezniszczalną skorupą, chroniącą jądro przeznaczone do przetrwania: zakuł serca Żydów w duchową siłę, która choć zimna jak lód, ochraniała je stalowym pancerzem.... Talmud, który towarzyszył im wszędzie, stał się ich domem’. Tak opisuje go dr Kastein – dom zbudowany z lodu i stali, obwarowany i otoczony murem; z zabitymi oknami i zaryglowanymi drzwiami.

W domu tym, Żydzi ‘dzięki przyjęciu idei Narodu Wybranego i zbawienia.... potrafili interpretować wszelkie wydarzenia jedynie z własnego punktu widzenia’. Celem planety obracającej się wśród miliarda gwiazd, miało być osadzenie ich na kopcu złota w świątyni, otoczonej trupami niewiernych. ‘Prawo wzniosło nieprzekraczalną barierę, odgradzającą od świata zewnętrznego.’

Według uczonego talmudzkiego, żaden Żyd nie jest w stanie poznać całości tego wielkiego opracowania. Prawdopodobnie też żadnemu gojowi nie uda się dotrzeć do jego oryginalnej wersji.

94

Nawet jeśli byłaby ona dostępna, cały uniwersytet uczonych musiałby poświęcić życie porównując dokonane przekłady z oryginałem. Jak dotąd, brak przekładów zniechęcał wielu badaczy, lecz niniejszy autor nie uważa tego za istotną przeszkodę. Talmud jest na tyle znany (w większości ze źródeł żydowskich, czy żydowskich przechrztów), aby jasno pojąć jego istotę. Dalsze gromadzenie dowodów nie może wnieść nic nowego. Wyczerpujące wiadomości można znaleźć w Encyklopiedii Żydowskiej , w niemieckich przekładach Talmudu Jerozolimskiego i Babilońskiego (Zurich 1880, i Lipsk 1889), w pracy Williama Rubena Der alte und die neue Glaube im Judentum, u Stracka - Einlietung in den Talmud, Laible’a - Jesus Christus im Talmud, Dracha - De l’Harmoni entre l’Eglise at la Synagoge, i w dziele Greatza - History of the Jews.

Talmud uznany jest za dzieło rąk ludzkich. Tora przypisana została głosowi Jehowy, zanotowanemu przez Mojżesza. Różnica ta ma wielkie znaczenie.

Z oczywistego powodu: Nie można było ciągle na nowo odkrywać ‘pokrytych pyłem wieków’ manuskryptów Mojżesza. Za ich treść skrybowie przyjęli odpowiedzialność, deklarując po prostu, iż w swej interpretacji kierowali się absolutnym ‘ustnym’ upoważnieniem, nadanym ich przodkom. Oni więc objawili prawdę, a co za tym idzie, oni sami byli Bogiem!.

Słusznie mówi dr Kastein: ‘To nie Bóg był stworzycielem tego ludu i jego idei – to lud stworzył Boga i jego idee’. Właściwiej byłoby tu zastąpić ‘lud’ słowem ‘skrybowie’. W Deuteronomy wcześniejsze pokolenie skrybów stworzyło objawienie; późniejsze stworzyło Boga talmudzkiego i zażądało od ludu, aby przyjął Talmud jako kontunuację wcześniej ‘stworzonego’ objawienia.

Ukończony Talmud czekał teraz na wyrok przyszłości, czy sekta zdoła związać Nowym Prawem rozproszonych po świecie Żydów, tak jak w 444 roku BC Ezdra i Nehemiasz zdołali narzucić Nowe Przymierze Judejczykom w Jerozolimie.

Zamierzenie udało się. W 1898 roku na II Światowym Kongresie Syjonistów w Bazylei, rosyjski przedstawiciel z Kijowa, dr Mandalstamm oświadczył: ‘Żydzi kategorycznie odrzucają ideę asymilacji z innymi narodami i stanowczo trwają przy swojej historycznej misji – światowego imperium’.

Dwudziesty wiek jest świadkiem próby uwieńczenia tej misji.

W jej realizacji napewno wiele pomogła talmudystom instytucja ghetta.

Opinia światowa dwudziestego wieku została wprowadzona w błąd obrazem ghetta, jako obozu koncentracyjnego dla Żydów, ustanowionego przez prześladowców gojów. Podobnej operacji poddano fakty dotyczące całego okresu ucisków w Zachodniej Europie: w dwudziestym wieku z tak odcedzonej historii pozostał jedynie obraz ‘prześladownia Żydów’.

Historia ostatnich 1900 lat była świadkiem opresji wielu narodów – udział w niej Żydów był proporcjonalny do ich liczebności (w najskrajniejszym jej przejawie naszego stulecia

95

– w Rosji, Zydzi byli opresorami, a nie ofiarami). Być może, nie poruszałbym tego faktu, gdyby moje własne doświadczenie nie uwypukliło go tak ostro.

Ghetto nie zostało narzucone Żydom przez gojów. Było logicznym wytworem Prawa Talmudu, mającym korzenie w eksperymencie babilońskim. Dr Kastein określa Talmud jako ‘dom’, towarzyszący Żydom w wędrówce. Jednakże, w życiu materialnym dom taki potrzebował także czterech ścian i dachu. Według Talmudu, gojowie nie byli ‘bliźnimi’, a jego prawo zabraniało Żydowi sprzedaży gojowi posiadłości sąsiadującej z żydowską. Naturalnym wynikiem tego prawa było odseparowanie się Żydów w ghecie.
Pierwszym jego przykładem było ghetto w Babilonie, założone przez Lewitów przy zezwoleniu władców babilońskich. Następnym było ghetto w Jerozolimie, które Nehemjasz otoczył nowym murem przy pomocy żołnierzy króla perskiego, wygnawszy uprzednio wszystkich nie-Judejczyków. Ghetto europejskie modelowane było na tych dwóch wzorach. W życiu nowoczesnych Żydów stanowiło ono chyba najbardziej uciążliwe dziedzictwo duchowe:

‘Ghetto, przyjacielu, to ghetto, gdzie od dnia narodzin wszelkie nadzieje więdną’.

Żydzi, którzy nigdy w życia ghetta nie widzieli, noszą w sobie podświadomy koszmar jego wspomnienia, choć to ich właśni przodkowie poddali się temu talmudycznemu wynalazkowi. Był on idealnym środkiem ogrodzenia rozproszonych kongregacji, zniewolenia umysłów i utrzymania ich we władzy.

Żądanie utworzenia ghetta często wypływało od talmudzistów (tj. poza Polską, gdzie całe życie żydowskie tak czy inaczej skupiało się w ghecie). Obecne sugestie, że celem ghetta było poniżenie Żydów, są częścią legendy ‘prześladowań’, wymyślonej głównie dla wpojenia Zydom strachu przed światem zewnętrznym. Podobną rolę spełnia dzisiaj mit ‘antysemityzmu’.

W starożytnej Aleksandrii (dzisiejszym Nowym Jorku), w średniowiecznym Kairze i Kordobie, dzielnice żydowskie powstawały na żądanie rabinów, usiłujących utrzymać swoich wiernych w izolacji. W 1084 roku Żydzi mieszkający w Speyer wnieśli petycję do rządzącego księcia o utworzenie ghetta. W 1412 roku na prośbę Żydów wydany został w Portugalii edykt zezwalający na tworzenie ghett. W Weronie i w Mantui Żydzi przez stulecia świętowali rocznicę wzniesienia murów ghetta jako festiwal zwycięstwa (Purim). W Rosji i w Polsce ghetta stanowiły opokę organizacji talmudycznej – jakiekolwiek próby ich zniesienia poczytywane byłyby za prześladowanie.

Gdy na początku lat trzydziestych Mussolini zarządził zburzenie ghetta rzymskiego, żydowska prasa podniosła wielki lament (według Mr Bernarda J. Browna):

‘Zniknął jeden z najbardziej unikalnych przejawów życia żydowskiego w Goluth. Tam, gdzie jeszcze kilka
miesięcy temu puslowało tętno życia żydowskiego, teraz pozostało kilka

96

na wpół zniszczonych budynków, ostatnich śladów byłego ghetta. Padło ono ofiarą faszystowskiej pasji piękna, zniszczone na rozkaz Mussoliniego.’

Tak więc, zniszczenie ghetta było aktem ‘faszyzmu’, podobnie jak jego założenie (na żądanie Żydów) dzisiejsi historycy syjonistyczni przedstawiają jako dowód ‘prześladowania’.

Ghetto zniknęło wraz z emancypacją. Jego utrzymanie zbyt dobitnie świadczyło by, że żydowscy przywódcy nie mają zamiaru uczestniczyć w powszechnej emancypacji na równych prawach.

Wydanie Encyklopedii Żydowskiej z 1903 roku stwierdza, że ‘w całym świecie cywilizowanym nie ma już ani jednego ghetta w pierwotnym tego słowa znaczeniu.’ Zastrzeżenie to jest znamienne, jako że w wielu miejscach i na wiele sposobów Żydzi w dalszym ciągu utrzymują zamkniętą społeczność, choć zniknęły już otaczające ją mury. Nie utraciło ważności prawo zabraniające bez pozwolenia sprzedaży posiadłości gojom (wymowny przykład dla znających Montreal: cała dzielnica leżąca na wschód od Mountain utrzymuje się tym sposobem w rękach Żydów, nie gorzej niż ghetto).

Upadek ghetta w wieku emancypacji był poważnym ciosem dla opoki władzy talmudycznej. W celu uratowania jeśli nie formy, to przynajmniej ducha ghetta, należało znaleźć jego namiastkę. Tak pojawił się Syjonizm, będący nową metodą odgrodzenia społeczeństwa:

‘Wielu pragnie zwiększenia kontroli Żydów nad Żydami i oburza się na zniesienie jej w Rosji – tam gdzie była tak łatwa i absolutna.’ (Rabin Elmer Berger). ‘Jedynie intelektualni ślepcy nie potrafią dostrzec, że propagowanie życia zbiorowego, skupionego wokół starożytnych religijnych tradycji, wiedzie do powrotu w ghetto.. Nie chwalebne są wysiłki tych grup, próbujących zamknąć życie w wiecznym ghetcie.... Wystarczy pobieżna lektura historii, aby dowieść że sami Żydzi byli twórcami własnych ghett.’ (Mr Bernard J. Brown).

Syjonizm jest prawdziwym odrodzeniem tradycji ghetta tamudzkiego, jak zaświadczaja te dwa powyższe autorytety żydowskie. Jego celem jest zniwelowanie osiągnięć emancypacji, re-segregacja Żydów i ponowne narzucenie im pełnej wiary w ‘seperację’. Dla ukrycia prawdziwego znaczenia tego procesu używa się maski pod postacią szowinistycznego wezwania do podboju imperium na Bliskim Wschodzie.

Kierunek, w którym zmierzali Żydzi przed wpadnięciem w sidła Syjonizmu, ilustruje ustęp artykułu pt. Postawa Nowoczesnego Żydowsta, zamieszczonego w Encyklopiedii Żydowskiej z 1916 roku:

‘Zgodnie z treścią katechizmu, deklaracji różnych konferencji rabiniackich i interpretacji kazań modernistycznych rabinów, Nowoczesny Judaizm opiera się na uznaniu jedności ludzkiej rasy, prawie sprawiedliwości i prawdy jako najwyższych wartości ludzkich, bez względu na różnice wiary i rasy, i na zasadzie dostępności zbawienia dla wszystkich.

97

Człowiek nie staje się prawy przez urodzenie. Goje na równi z Żydami mogą dojść do najwyższych cnót.... W nowoczesnej synagodze przykazanie ‘Miłuj bliźniego jak siebie samego’ (Lewiticus 29) odnosi się do każdego człowieka.’

Od roku 1916 wiele się zmieniło, tak że w 1955 roku słowa te pozostały jedynie obrazem niespełnionej przyszłości. Niewątpliwie, niektórzy rabini ciągle głoszą kazania w tym sensie, lecz na dłuższą metę musieli by posiadać cechy bohaterów i męczenników, aby oprzeć się swoim wiernym, cofniętych o stulecia wstecz w swoim zapale do Syjonizmu.

Odkąd Syjoniści uzyskali polityczną kontrolę zarówno nad rządami gojów, jak i nad masami żydowskimi, wypowiedzi indywidualnych protestantów nie grają wielkiej roli. Prawo Lewickie w odświeżonej przez Syjonistów faryzejskiej i talmudycznej interpretacji działa pełną mocą. Tak jak dawniej ono, a nie ‘opinia zmodernizowanych Żydów’ z 1916 roku kierować będzie ich poczynaniami.

Przełomowa chwila nastapiła w 1917 roku, wkrótce po publikacji cytowanych powyżej słów. Wśród mas żydowskich tradycja Talmudu i ghtetta była zbyt silna, aby ‘opinia zmodernizowanych Żydów’ mogła przeważyć nad fanatyzmem świeżego pokolenia mędrców.

Next Następny
Previous
Poprzednia
Home Dom
Contents Spis treści
Names Nazwy